https://opoka.org.pl/News/Swiat/2026/zabito-juz-100-tys-osob-tragiczny-bilans-10-lat-eutanazji-w
Wszyscy pamiętamy aferę z domniemanymi grobami indiańskich dzieci przy szkołach rezydencjalnych*.
Wybuchło wówczas powszechne oburzenie**. Oburzenie na skalę wręcz międzynarodową.
*
Ta sama Kanada DZIŚ przeprowadza aborcje nawet w 9-tym miesiącu ciąży oraz morduje chorych w procedurze eutanazji.
100 tysięcy w ciągu dekady - BIORĄC POD UWAGĘ SKALĘ PROCEDERU I JEGO PRZESŁANKI PRAWNE spokojnie możemy
zdefiniować to jako LUBOBÓJSTWO.
Ale tym razem oburzenia nie ma. (bardzo nieliczne jednostki o których wiemy bo są ciągane po sądach, skazywane i pakonane do więzień - jak kiedyś obrońcy indian i przeciwnicy niewolnictwa).
*
Coś się tam cholernie zepsuło...
*
Patrząc szerzej: mordowanie ludzi jest swego rodzaju umiejętnością. Normalne u człowiekowi bardzo trudno się tego nauczyć - nawet na wojnie. Będą wracały myśli, obrazy, będą dręczyły wyrzuty sumienia... By mordować na spokojnie i bezrefleksyjnie trzeba mieć inny próg wrażliwości, być lub stać się degeneratem, psychopatą, socjopatą... (jest jeszcze aspekt teologiczny - mordując niewinnych składa się świadomie lub nie ofiarę demonom...)
W procedery aborcji i eutanzji zamieszanych są tysiące ludzi. Mija isę ich codziennie na ulicach. Co się stanie gdy okoliczności znów p[rzywrócą do władzy ludzi takich jak hitler czy stalin? Co bedzi jesli brunatna władza zechce wykorzystać ich "talenty"?
_____________________________________________________________________________
*jak pisałem - zgony były, co do tego nie mam większych wątpliwości - ale pochówków jako takich nie znaleziono...
**oburzenie bardzo wybiórcze: dotknęło kościół katolicki - ominęło inne wyznania, nikt nawet się nie zająknął o odpowiedzialności włądz i urzędników - choć przymusowa scholaryzacja była prowadzona na podstawie konkretnych przepisów!!!

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL