Prowadzenie tego bloga jest głęboko bez sensu.
Tracę i tak za dużo czasu na czytanie co się wyrabia na szczytach władzy.
Moje komentarze mało kogo obbchodzą, a już z całą pewnością nie odegrają żadnej roli by cokolwiek zmienić tu na lepsze.
Ot tyle że sobie popsioczę i robi mi się ciut lżej na duszy...

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL