W Krakowie jak w soczewce skupiały się rozmaite patologie rządzącej ekipy.
Już za rządów poprzedniego przezydenta dochodziło do wałków i wielkich wałów. a obok nich do drobnych świństw - np. był taki niezatapialny dyrektor spółki miejskiej oskarżony o gwałty na pracownicach (!!!). Skali nie ocenimy bo supernowoczesne archiwum miejskie spaliło się (zapewne ze wstydu) wraz z ewentualnymi dowodami...
*
Rządy odwołanego prezydenta Krakusi ocenili bardzo źle. Nowego prezydenta charakteryzowały: sztama z patodeweloperami, betonoza, zatrudnianie ludzi o słabych kwalifikacjach, partyjniactwo i słabo maskowane deficyty elementarnej kultury osobistej... (pamiętajmy też że jego główny konkurent do stołka to żadna sensowniejsza opcja - też był kiedyś w PO a potem w ...ruchu palikota).
*
Ergo: przemówiła demokracja bezpośrenia - krakusi się zebrali i odwołali gagatka.
*
Co dalej? Przede wszystkim liczę na efekt domina. Mówi się o referendach w kilku kolejnych miejscach. Myślę że pora pokazać partii tuka czerwoną kartkę - na początek we władzach lokalnych - potem w przyspieszonych wyborach krajowych. A zacząłbym od Kłodzka...

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL