asymetria

https://niezalezna.pl/polska/zukowska-naprawde-to-zamiescila-wulgarny-mem-nawiazujacy-do-zamachu-do-papieza-wywolal-burze/550093

kolejna lewaczka popisała się kóltórom osobistom. No cóż - przwykliśmy, że gdy ich działacze otwierają usta z reguły płynie rynszstok prymitywnego chamstwa i bluzgów...

*

Postanowiłem się odwinąć i w odwecie sprofanować jakiś ich autorytet, opluć pomnikowego bohatera... Tak żeby wsadzić zardzewiały gwóźdż w czerwone serca - żeby poczuli, żeby zabolało, żeby mieli łzy w oczach. Był PLAN. I co? I -cholera- zorientowałem się że nie jestem w stanie. Oni nikogo takiego nie mają. Lewica nie wytworzyła żadnej postaci na tyle rozpoznawlnej by jej oplucie wywołało zbiorowy odruch obronny. ZERO... Róża Luksemburg? Dzierżyński? Marchlewski? Kon? Nowotko? Za PRL-u mieli swoje ulice, nazywano zakłady pracy ich imieniem. Dziś? Idę o zakład że 75% lewaków te nazwiska nic nie mówią.

A może jacyś wybitni powojenni komuniści by się znaleźli? Zero? Żadnego ideowego komucha? Żadnego bohatera godnego pomników choćby postawionych na prywatnej posesji? A może jaruszelski lub urban? Też nie? Współcześni jacyś? 

Więcej szumu bym narobił plując na jurasa Owsiakia niż profanując setkę czynowników...

*

My patrioci mamy coś dla każdej z naszych opcji. Piłsudskiego, Dmowskiego, Korfantego, Witosa. Dla pokoleń powojennych interrex - kardynał Wyszyński czy wspomniany Jan Paweł II. Dla PiSowców ważna jest pamięć Lecha Kaczyńskiego. A po lewej stronie? ZERO... Totalne zero. 

Image

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL