Jurek Owsiak zawsze mnie drażnił. Drażniła mnie jego twarz, sposób mówienia, gestykulacja, ubór, wygląd etc. Mimo to byłem przekonany że człowiek ten zasadniczo robi dobrą robotę - ale jak niemal każdy społecznik w tym kraju pada ofiarą hejtu. Przez wiele lat broniłem go - czego dowody znaleźć można w archiwym bloga.
*
Potem były procesy z p.Wielguckim vulgo MatkaKurka. P. Wielgucki to kompletnie nie moja bajka - pamiętam jego niegdysiejsze wysrywy na forach onetu. Gdybym miał na podstawie zachowań i wypowiedzi ocenić - bliżej było mi do "Jurasa". Ale doszło do rozpraw sądowych i tu przeżyłem nieliche zdziwienie. Bo okazało się że mniemamy hejter ma ARGUMENTY. a mniemany "uczciwy społecznik" zamiast je zmiażdżyć w 3 minuty (z udziałem księgowych) dostaje totalnej histerii. Co więcej ten człowiek odmówił pokazania ksiąg rachunkowych na co sąd powinien zaregować ostro i konkretnie - a nie zareagował wcale.
*
wystarczy 15 minut grzebania w internecie by znaleźć masę materiaów obnażających prawdę o "Jurasie" owsiaku.
poczynając od resortowego pochodzenia, przez dziwną karierę, bardzo dziwne znajomości u progu działaności publicznej, zagadkowe interesy przez łancuszk firm, aż po jego obrzydliwie wypowiedzi i przyjaźnie PO-litycze dziś.
Można też poczytać czym była idea WOŚP u swego zarania - nim szlachetna akcja nie stała się dochodowym folwarkiem samozwańczego dziedzica...
15 minut. Tylko tyle. Aż tyle...
*
Wiele razy pisałem - bardzo niewielu jest ludzi naprawdę złych. Większość zła które nas dotyka wynika z głupoty, ciemnoty, złego rozeznania sytuacji, błednego wychowania lub braku wychowania, deficytów rodzinnych i społecznych. Mało kto czyni zło świadomie i z radochą szkodzenia bliżnim. (choć spotkałem w życiu i takich).
*
Panu Skibie przed kolejnym finałem WOŚP życzę by jednak znalazł te 15 minut na pogrzebanie w necie.
Bo może nie warto bronić.
*
ps. rozliczenie wpływów i wydatków mojej malutkiej fundacji będzie w nadchodzącym tygodniu.
w przeciwieństwie do "jurasa" zamiast żyć z fundacji dokładam do niej z własnego - tak ok 50% budżetu to z mojej kieszeni...

© 2024 Andrzej Pilipiuk | Wszystkie prawa zastrzezone| Realizacja: AS DIGITAL