BLOG

wedrowycz banner1

Z Wojsławic

A dokładniej co ciekawego dzieje się w Domu Trzech Kultur na Majdanie Ostrowskim.

https://www.youtube.com/watch?v=-L5PJmuajCs

do obejrzenia

Historia Akropolu w 6 minut 

https://www.youtube.com/watch?v=3T7_oi985dg

o kadrach

https://niezalezna.pl/302942-prowokacyjny-wpis-bylego-sekretarza-po-przypomniano-mu-ze-niedlugo-rusza-jego-proces

ten to dopiero aparat - po 2 tyś nawet by się pewnie nie schylił...  

ciężka sprawa...

https://niezalezna.pl/303075-kolejne-1500-zl-kopertowki-dla-grodzkiego-mocno-ludzi-irytuje-ze-taka-osoba-zostala-marszalkiem

Marszałek senatu jest oskarżany o branie łapówek. Wielu. Czy to prawda? Wykuczyć niestety nie można. Ale rzecz jest po latach w zasadzie nie do udowodnienia. 

Z drugiej strony kwoty są śmieszne - 1500-2000 zł za operacje ratujące życie i zdorwie - jeśli to prawda, mozna rzec - zachował się jak ludzkie panisko...

Tak czy inaczej człowiek na takim stanwisku powinien być poza wszelkimi podejrzeniami.

o sędziach

w Posce nadal pracje 750 sędziów którzy nominacje otrzymali jeszcze za czasów PRL-u. Często są to "uznane autorytety" i wychowawcy kolejnego pokolenia... W okresie PRL trudno było dostać się na same studia prawnicze, zrobienie aplikacji sędziowskiej przez "przypadkowego człowieka" było możliwe - ale niezwykle trudne. 

Represyjność systemu komunistycznego sprawiała że wyroki zapadające w sprawach gospodarczych czy administracyjnych niejednoktornie łamały ludzim życie. 

o mądrości

https://niezalezna.pl/302819-szwedzki-sad-nieugiety-stefan-michnik-nie-zostanie-wydany-polskim-wladzom

 

Adam Michnik wiele razy sugerował by uczyć się od Żydów - naszych starszych i mądrzejszych braci.

Pomyślmy - co Żydzi zrobiliby w tej sytuacji?

przedświątecznie

 

20191118 203503

 

na obrazku dziewczynka wykonuje tradycyjny polski taniec wigilijny. 

Immunitet celebryty...

https://niezalezna.pl/302664-durczok-nie-trafi-do-aresztu-lasocki-nie-ma-watpliwosci-sady-lagodniej-traktuja-celebrytow

Nasz bohater w skrócie:

-Za molestowanie stażystek w telewizji jego własna firma go wywala wtrybie ekspresowym - ale sąd uniewinnia. 

-Potem kolo robi imprezę w lokalu za który nie płaci czynszu - policja znajduje biały proszek i gumową lalę - sprawa proszku nie znajduje finału. 

-Nastepnie jest dłuuuga jazda po pijanemu (kilkaset km.) zakup kolejnej flachy na stacj benzynowej i kolizja samochodowa - w wydychanym powietrzu policja stwierdza 2,75 promilia. Procesu jakoś się nie odczekaliśmy...

-Do tego facet nie płaci rat za dom w Szczyrku, więc bank zaczyna ściagać wpółżyrantkę, byłą żonę - a tu figiel - kobieta nic nie wie  żadnm wekslu, jej podpis nasz bohater prawdopodobnie sfałszował...

*

Za ten numer teoretycznie gorozi 25 lat za kratkami - ale sąd nie uważa za konieczne trzymanie go w areszcie do rozprawy...

*

Co na to obrońcy sądów? 

 

po łbie...

Moja fundacja nie jest duża. 

Nie pozyskujemy milionowych grantów. 

Nie mamy sponsorów w postaci bogatych firm. 

Dłubiemy sobie pomalutku.  Wydajemy książeczki, robimy wystawy (druga w przygotowaniu). 

Roczny budżet może w tym roku zbliży się do 20 tyś zł. (a i to zapewne nie). 

*

Z roku na rok narzuca się na nas coraz koszmarniejsze obowiązki biurokratyczne... 

Władza dusi i dławi inicjatywę społeczną. Zniechęca. Zmusza do bicia pokłonów. 

Po co to wszystko?  

 

O sądach

Sądy powinny być niezależne, niezawisłe etc. Pytanie co robić w sytuacji w której funkcjonuję one tak jak w Polsce? Bo popatrzmy na nie obiektywnie:

Po pierwsze - nie było lustracji ani dekomunizacji środowisk prawniczych. Nadal orzekają ludzie którzy skazywali opozycjonistów, uniewinniali ubeków i milicjantów, tuszowali zbrodnie reżimu jaruzelskiego. Wielu z tych ludzi bylo TW bezpieki, wydawali wyroki ustalane "na telefon" - wielu nadal czuje się członkami nieformalnych bezpieczniackich układów i układzików.

Po drugie - sądownictwo opanowane jest przez sitwy i klany rodzinne sięgające korzeniami najgorszych lat stalinowskich. Czasem jest to trzecie już pokolenie. Oczywiście nikt sobie dziadka nie wybierał – ale wielu z tych wnuczków mentalnie nie wykracza poza poziom tych dziadków – „prawników” po kilkumiesięcznych kursach. Podobne sitwy rządzą wydziałami prawa na uczelniach – często profesorami są dziś dawni asystenci komunistycznych zbrodniarzy.

Po trzecie - sędziowie nie podlegają żadnej kontroli społecznej ani ze strony czynników państwowych. Odpowiedzialność wewnątrzkastowa to kompletna fikcja - sędziowie są uniewinniani w sprawach absolutnie ewidentnych - takich jak drobne kradzieże, czy jazda po kielichu…

Po czwarte – nie ma bata na sędziów wydających wyroki wedle własnego widzimisię. Nadal orzeka np. sędzina która skazała p.Komendę. dziś wiemy że skazano go na podstawie donosu sąsiadki (miał pecha być podobny do portretu pamięciowego jednego ze sprawców) oraz śladu zapachowego z czapki znalezionej nawet nie miejscu zbrodni ale w pobliżu i kilka dni po zdarzeniu. (DNA z czapki prawdopodobnie nie wyizolowano). P. Komenda miał w zasadzie żelazne alibi, ale sąd zignorował wniosek o powołanie ok. 30 świadków obrony.

Niezależność, niezawisłość - wymagają CZYSTYCH RĄK, FACHOWOŚCI I ZAUFANIA SPOŁECZEŃSTWA. bronić takich ludzi może dziś tylko idiota. 

Po piąte – sędziowie nie odczuwają żadnej wspólnoty ze społeczeństwem, nie rozumieją problemów zwykłych ludzi, nie znają warunków w jakich żyjemy – najlepszy dowód – nawiązki po 10 tyś za śmierć członka rodziny, gigantyczne rujnujące odszkodowania zasądzane za obrazę celebrytów… Albo zgoda na bezprecedensowy rabunek oszczędności emerytalnych z II filara OFE – wydana przez trybunał konstytucyjny.

Po szóste – sędziowie często tkwią w układach lokalnych – (jak wieść niesie cementowanych na polowaniach i popijawach w leśniczówkach) efektem jest często uniewinnianie lokalnych notabli i i członków ich rodzin (np. wyrok w zawieszeniu zasądzony za udział w gwałcie zbiorowym – sprawcą był syn radnego…) Zapadające wyroki i tak nie odpowiadają społecznym oczekiwaniom ani poczuciu sprawiedliwości.