BLOG

 

upior-w-ruderze

z kuźni

Całą jedna ścianę zajmował regał na który jak książki w biblioteczce wetknięto setki płócien. Tapczan pod drugą ścianą zaścielony był sfilcowanym kocem. Każde krzesło wygrzebano z innego śmietnika. I każde miało minimum sto lat. A na stole kreślarskim leżał obraz który przywiozłem z Berlina.

-Hmm… - fachowiec mruknął patrząc na niego przez lupę.

-Zazwyczaj przynoszą panu cenniejsze i ciekawsze dzieła – bąknąłem nagle zawstydzony. – Ale ten obraz jest dla mnie ważny…

-Powiem tak, sądząc z doboru kolorów dedukuję że malowała go dziewczyna lub młoda kobieta. Praworęczna.

-Da się z obrazu wyczytać płeć autora!? – zdumiał się mój towarzysz.

-Nie zawsze. Ale jakby to powiedzieć… Widziałeś na pewno zeszyty szkolne swoich kolegów i koleżanek? Różnią się prawda? Nie tylko nazwijmy to od strony estetycznej ale krój pisma jest trochę odmienny. Dziewczyny zwłaszcza w młodszych klasach piszą starannie, starają się pilnować linijek i tak dalej. Chłopcy bazgrolą, spieszą się…

-No w sumie tak…

-To nie jest nauka ścisła. Czasem trafi się dziewczyna która jest roztrzepana, nieuważna albo po prostu leniwa, czasem pojawi się prymus prowadzący zapiski z pedantyczną dokładnością. Ale to raczej wyjątki.

-Blondynka, brunetka czy ruda? – zagadnąłem widząc że ogląda włos który wlepił się przed laty w świeżą wówczas farbę.

-To z pędzla.

Życzenia Prezydenta

https://niezalezna.pl/349331-para-prezydencka-do-uczniow-i-nauczycieli

 

"Lata edukacji szkolnej na zawsze zapisują się w pamięci każdego z nas i już jako ludzie dojrzali często ze wzruszeniem wracamy do nich myślami"

*

To przekazała para prezydencka uczniom. 

Może komuś się spełni. Życzmy tego dzieciom. 

 

*

Ja...?

Do dziś wracam myślami to tych parszywych lat.

Do dziś nie mogę się otrząsnąć. 

Do dziś wspomniam liczne przykłady podłości moich belfrów,

Do dziś pamiętam prymityne zachowania tzw. kolegów z klasy.

 

Zwłaszcza ostatnie 3 lata podstawówki: Chamstwo, przemoc, poczucie kompletnego osamotnienia   

 

rocznica...

https://niezalezna.pl/349324-81-lat-temu-wojska-niemieckie-zaatakowaly-rp-poczatek-ii-wojny-swiatowej

 

Korzystając że ambaSSadorem RFN w Polsce został wnuk prominenego naziola propouję zapytać krótko i konkretnie: Kiedy reparacje? Pierwszą wpłatę pan ambasador powinien wyłożyć z kieszeni własnej.  

No chyba że uważa się zwolniony...  

 

do poczytania

https://wielkahistoria.pl/w-1939-roku-niemcy-bestialsko-zamordowali-tysiace-polskich-jencow-trzeba-o-tym-pamietac/

a tym czasem amabasodrem RFN w Polse został wnuk ważnego naziola... 

Pół roku

Pół roku szarpiemy się z tą cholerną zarazą. 

Słupki zachorowań rosną. 

Dziś dowiedziałem się że mój  daleki znajomy wyszedł ze szpitala - otarł się o śmierć.

Znajoma mojej krewnej nie żyje. (miała 30 lat!).

*

Rząd?

Wydaje mi się że po dymisji min. zdrowia rządzący kompletnie nie mają pomysłu co dalej. 

*

Pocieszająca jest tylko relatywnie niewielka śmiertelność

Chyba jesteśmy jako populacja w miarę odporni. 

Albo wirus słabnie?

ścieki znów w Wiśle

ale tym razem tzw. "ekolodzy raczyli je zauważyć. 

niesamowite. 

 

https://dorzeczy.pl/kraj/151794/greenpeace-to-jest-dowod-na-nieudolnosc-wladz-warszawy.html

 

albo się ktoś spóźnił z comiesięczą ratą eko-haraczu, albo "zieloni" doszli do

wniosku że PiS zostaje na dłużej i pora postawić na lepszego konia... 

Myśl...

Życie jest grą. Wokoło pełno szulerów, karty są znaczone, większość uczestników przegrywa, a niektórzy muszą za wcześnie wstać od stolika…

Takie piękne miasto...

Było... 

https://www.tvp.info/49615035/zamieszki-w-malm-po-spaleniu-koranu-lider-ugrupowania-z-zakazem-wjazdu-do-szwecji

sukcesy błędy

Gdy zaczynała się epidemia szacowałem ostrożnie że zachoruje 40-50 tyś Polaków, umrze 500-1000. I że ostatnie przypadki będziemy mieli we wrześniu. Do dziś zachorowało 65 tyś, zmarło ciut ponad 2 tyś. Końca nie widać.

Władza przygotowała się jakoś tam a nawet powiedziałym w miarę dobrze – w najgorszym momencie zajęta była ¼ łóżek i respiratorów przewidzianych na epidemię. Nie było problemu braku żywności, czy poważniejszych przerw w jej produkcji i dostawie. Braki w sprzęcie ochronnym – szczególnie dotkliwe na początku udało się stopniowo uzupełnić. Brak odpowiedniej liczby testów oraz ich jakość są do dziś problemem – ale nie tylko naszym.

Pokpiono dramatycznie kilka spraw:

-brakowało i nadal rozpaczliwie brakuje polityki informacyjnej rządu – w zaistniałej sytuacji uważam że konieczne są cotygodniowe konferencje premiera: dzieje się to i to. Robimy to i to. Przewidujmy to i to. Możemy żądać tego a tego.

-należało zawiesić jakiekolwiek loty z Chin i ogólnie ze wschodniej Azji.

-ludzie z akcji „lot do domu” powinni przejść przymusową kwarantannę w warunkach zamkniętych.

-podobnie wracający z Włoch i Francji. A potem także RFN.

-odmrażanie gospodarki nastąpiło o kilka tygodni za wcześnie.

-zawiodły totalnie służby medyczne na śląsku. Nie opanowano epidemii wśród górników

-zamieszanie z wyborami było całkowicie zbędne.

-nie podjęto prób utemperowania kłamstw w mediach oraz działaności stajni trolli w necie.

 

jest fatalnie.....

https://gazetakrakowska.pl/233-nowe-przypadki-zakazen-w-malopolsce-kolejne-osoby-zmarly-z-powodu-covid19/ar/c14-15147868

Zaraza nie odpuszcza.

Liczba błędów i zaniechań władzy jest bardzo długa. 

Ale jeszcze dłuższa jest lista przypadków katastrofalnej głupoty Polaków często  podjudzanych przez "opozycyjne" media. Totalna niefrasobliwość zbiera swoje żniwo...