urzędnik - to obelga...

https://niezalezna.pl/302465-warszawska-samowola-w-rozbiorce

W skrócie: facet miał restauracyjkę koło cmentarza na dzierżawionym gruncie. Zaczął ją nielegalnie rozbudowywać, gdy minął czas dzierżawy gruntu nie oddał a budowę kontynuował. Z czasem powstał ogromniasty hotel - kilka tyś m2. 

 Wreszcie miasto wygrało dłuuugą batalię sądową. No i teraz to chłupiszcze rozwalają - co będzie kosztowało 1,5 miliona. Właściciel jest bankrutem... - nie odzyskają tej kasy NIGDY. 

*

A mi żal. 

CZY NIE LEPIEJ BUDYNEK PO PROSTU SKONFISKOWAĆ I ZROBIĆ  NIM NP. DOM POMOCY SPOŁECZNEJ?