O slipkach

O Owsiaku powiedzmy tak: wszystko co robi „Juras” mieści się w granicach prawa. Jako szef WOŚP może zlecać zadania firmom swoich krewnych - to jest legalne. Te firmy robią to od lat, mają doświadczenie. Zlecone zadania na ile można podejrzeć w sprawozdaniach – są wykonywanie. Może prawo powinno być inne – może zważywszy że chodzi o dziesiątki milionów zł powinno to być rozstrzygane za pomocą przetargów? Na pewno brak tu transparentności – firmy obracają publicznym grosiwem i księgi rachunkowe powinny wyłożyć. Owsiak nie powinien też okazywać histerii ani sprawy zakrzykiwać – bo traci wiarygodność. Wielgucki obnażył pewne mechanizmy przepływów finansowych. Każdy może ocenić. Owsiak dostał histerii…

 

Wiemy że Owsiak z części pieniędzy finansuje Woodstock. Ma to być „podziękowanie dla wolontariuszy” hmm… ok. choć chyba nie wszyscy uczestnicy są wolontariuszami, a wielu wolontariuszy nigdy tam nie dojechało… Znowu – to jest legalne. Owsiak może 10% wywalać w błoto woodstocka - zwłaszcza że się do tego przyznaje i każdy kto wrzuca wie że 10% w to błoto pójdzie. Co do samej imprezy – tu niestety gorzej. Narkotyki, chlanie, seks, pobicia, kradzieże, nawet morderstwa – to wszystko się tam przytrafia. Z drugiej strony – nad takim zbiorowiskiem ludzi nie da się tak do końca zapanować. Tu do Owsiaka można mieć pretensje o zbyt małą liczbę ochrony, o niedostosowanie terenu, wpuszczanie sekciarzy i trochę innych „oszczędności” kosztem bezpieczeństwa. Można mieć też pretensje o zapraszanie na imprezę sekciarzy. To jest kroczenie po bardzo kruchym lodzie.

 

Moim zdaniem „Juras” działa na tych polach LEGALNIE ALE NIEETYCZNIE.

 

Co do poglądów – gdy się dorastało w milicyjnej rodzinie trudno pozbyć się pewnych automatycznych skojarzeń. Ludzie tresowani od małego specyficznym zestawem „wartości” mogą pewnie „prawdy” odrzucić – ale nie jest to łatwe. Owsiak ma swoich politycznych patronów. To że zaprasza polityków konkretnych opcji – znów – to jego impreza WOLNO MU. Choć moim zdaniem upolitycznianie imprezy młodzieżowej jest NIEETYCZNE.

 

Co do działalności podstawowej – WOŚP sprzęt kupuje. Ten sprzęt w szpitalach jest. Pomaga dzieciom. Zważywszy ile go widać trzeba by zadać pytanie czemu NFZ mając wielokrotnie większy budżet nie kupuje w zauważalny sposób większej ilości sprzętu niż WOŚP.

 

Ergo: JURAS TAK W 80% JEST DOBRY I UCZCIWY. Teraz pytanie do etyków i filozofów: czy da się być uczciwym w 80%. Czy może uczciwość jest niepodzielna... Czy może chce dobrze ale niedostatki inteligencji i charakteru sprawiają że nie da się wszystkiego dopiąć - że to wszystko jest jak ciut przykrótka kołdra?

 

Z drugiej strony: uważam że kasa za działania w WOŚP moim zdaniem Owsiakowi się należy. Jak psu buda. Haruje, organizuje, jest z tego konkretny pożytek dla ludzi. Tylko powinien powiedzieć otwarcie: „Kochani, mogę za te wysiłki jeden procent zebranych kwot dla siebie”? Każdy by powiedział: „bierz choćby i trzy, kochamy cię”. Nawet ja – choć Owsika nie lubię i drażni mnie sam widok jego twarzy na takie pytanie zadane otwarcie spokojnie bym powiedział: „Należy Ci się, zapracowałeś, ciągniesz to już 30 lat – bierz”. Tymczasem Owsiak chyba nie ma zaufania do ludzi – zamiast oficjalnie wyznaczyć sobie pensję udaje bezinteresownego filantropa, ale jak go podliczono – ma z firm współpracujących „mnisterialną pensję”.

 

Nie daję Owsiakowi. Nie wzywam jednak by nie dawać. Rozumiem tych którzy dają. Wydaje mi się jednak że jak w przypadku polityki - każdy powinien rozważyć to we własnym rozumie, doczytać, poznać fakty, przemyśleć. I sam zadecydować – świadomie. I wrzucić do puszki albo i nie. Albo wrzucić komu innemu. Ale najważniejsza jest świadomość. W każdej dziedzinie życia. Należy unikać owczego pędu zwłaszcza w polityce.

 

A najgorsza w tym wszystkim jest filantropia z nienawiści – „Wrzucę Owsiakowi więcej* na złość pisiorom”.

*

Oczywiście gdyby Owsiak był w 100% uczciwy i w 100% etyczny i w 100% apolityczny to i tak by Mu dop… - ale to już problem „cnót” naszego narodu.

Znając ten mechanizm – przez wiele lat broniłem Owsiaka uważając że pada ofiarą opluskwiania i hejtu. Doczytałem i oceniłem. I jak widzicie – nadal trochę Go bronię. Uważam że to cwaniak, trochę oszust, polityczna menda. Ale staram się patrzyć obiektywnie i całościowo.

 

Można by krzyknąć „Król jest nagi” – ja widzę że król nie jest tak do końca nagi. Król „Juras” jest w slipkach.

 

 

*Zwróćcie proszę uwagę - od kiedy ludzie dostali 500+ WOŚP bije kolejne rekordy zbiórki. Ludzie dawali zawsze – choćby złotówkę – bo generalne jesteśmy fajnym narodem i popieramy działania na rzecz słabszych. Przede wszystkim datki dają dwie kategorie ludzi – biedni i niedawno odkuci. Biedni – bo wiedzą jak ciężko potrafi być w życiu. Odkuci – bo pamiętają jak to jest być biednym. Te 500+ poprawiło sytuację materialną „elektoratu WOŚP”. Mają ciut więcej pieniędzy. Już nie brakuje rozpaczliwie na wszystko, już nie oszczędza się absolutnie na wszystkim. Coś tam brzęczy albo szeleści w kieszeni. A to oznacza że Owsiak do puszki dostanie nie „piątala” ale „dychacza” albo i „kazimierza”.