"zieloni" w "akcji"

Grenpeace probował zablokować wpłynięcie do portu w Gdańsku okrętu z węglem z Mozambiku. Albowiem wedle ich aktualnego pomysłu zostało nam tylko 11 lat i jesli nie przestaniemy do tego czasu palić węglem czeka nas apokalipsa.

Gdzie byli ci dzielni wojownicy gdy trzaskowski cichaczem spuszczał szambo do Wisły?  Gdzie byli gdy za adamowicza to samo zrobiono w Gdańsku? 

*

Jak to widzę? 

Po pierwsze - nie bardzo widzę sens tych wszystkich operacji - kupujemy węgiel za granicą, nasz sprzedajemy za inną granicę... Zapewne chodzi o jakieś bzdurne regulacje podatkowe w wyniku których jest to opłacalne... Ewentualnie nasz węgiel jest lepszy - więc biorą go niemcy, a my palimy zagranicznym - tańszym ale np. zasiarczonym.

Po drugie - problem spalania "czarnego złota" moim zdaniem nie leży w emisji dwutlenku węgla tylko właśnie w tym wszystkim co jest w węglu obok węgla. Oraz w dokładnym dopalaniu bo część dymu to nadal niespalony węgiel. 

Po trzecie - skoro "ekolodzy" są przeciw węglowi to zapewne węgiel jest dla ludzkości i przyrody dobry. Sorry - ich celem jest zniszczenie cywilizacji i depopulacja panety...