o instynktach lewicy...

 https://www.fronda.pl/a/opole-dzialacz-razem-wyniosl-torbe-z-biura-tvp-twierdzi-ze-to-pomylka,132774.html

  https://niezalezna.pl/287088-mezczyzna-opuszcza-siedzibe-tvp-z-nieswoja-torba-dyrektor-telewizji-to-opolski-dzialacz-razem

*

Co zaszło? Facet zajrzał do torby, zobaczyl wartościowy sprzet to ją zaiwanił. Jak się dowiedział że już wiedzą kto ukradł torbę - oddał i tłumaczył się roztargieniem. Jak mu to wywlekli na twiterze - próbował iść w zaparte i jeszcze z fochem. Dopiero jak mu udowodnili że kamery nagrały jak badał zawartość i że dobrze wiedział co kradnie - dopiero wtedy ucichł.

Kim jest złodziej? Ano cóż - to typowy do bólu  "młody wykształcony z dużego ośrodka" przestawiciel samozwańczej "elity" - rzecznik prasowy lokalnej struktury partii Razem, a prywatnie doktorant politologii. Chyba nadal doktorant - bo nie ma informacji by go w wyniku afery dyscylinarnie skreślono z listy dokorantów. 

To są kadry tego całego Zandberga - tacy ludzie chcą rządzić w Polsce. 

*

Dlaczego w ogóle mnie to nie dziwi? Bo socjalizm, zwłaszcza w swych radykalnych odsłonach, to oferta atrakcyjna głównie dla lumpów i złodziei.

Kuriozalno-złodziejski program tej partyjki zakładający opodatkowanie na poziomie 50% dochodów powyżej granicy 6 tyś zł miesięcznie, musiał podziałać jak magnes dla ludzi przegranych i nieudacznikow życiowych a przy tym nastawionych na rabunek każdego komu powodzi się choćby ciut lepiej... 

*

Dla telewizji powinna to być nauczka - niepotrzebnie zapraszają takich ludzi do studia. Niepotrzebnie traktują ich jako poważną organizację polityczną. Niepotrzebnie z nimi w ogóle gadają. Samo zapraszanie do studia ludzi którzy głoszą że nas wszystkich okradną (i nie są gołosłowni - zaczynają od razu...) to zbędna i szkodliwa legitymizacja ich obecności w przestrzeni publicznej.