polityka redakcyjna

                Gazeta wybiórcza „odkryła” temat pedofili Sadowskiego. Zabrali się na ostro – dotarli do kilku ofiar, spisali ich relacje (może zbyt dokładnie? tekst jest drastyczny...) etc. z jednej strony można by się cieszyć że poważna (khm…) gazeta dostrzegła i piętnuje problem pewnego środowiska etc. etc.

                Niestety – za dobrze pamiętam dotychczasową politykę tej redakcji. Bratanie się redaktora naczelnego z europedofilem danielem cohn-benditem. Bohaterską obronę Romana Polańskiego przed ekstradycją do USA. Publikację pedofilskiego manifestu - „Lolity” nabokova jako pierwszego tomu w serii klasyka światowa…

                Żeby się nie okazało się nagle że wprawdzie dostrzegają źdźbło w cudzym oku ale najpierw powini dokadniej rozejrzeć się po własnej redakcji.